Raport rynkowy – samochody ciężarowe 2026-07

Początek marca okazał się punktem zwrotnym na rynku samochodów ciężarowych. Gwałtowny wzrost cen paliw zmienił warunki funkcjonowania firm transportowych i obniżył ich rentowność. W tej sytuacji wydawało się, że zakupy nowych i używanych ciężarówek zostaną zredukowane w oczekiwaniu na spadek cen i wzrost stawek transportowych.

Nowe samochody ciężarowe

Patrząc na statystyki miesięcznych rejestracji w Polsce, na razie nie widać dramatycznego spadku. Przyczyn jest kilka. Na razie rejestracje dotyczą zamówień sprzed początku wojny w Iranie i dopiero w kolejnych miesiącach odczujemy skutki nowej sytuacji. Dodatkowo, producenci ciężarówek nie rozwijają dostatecznie szybko mocy produkcyjnych po redukcji w ostatnich trzech latach i czas realizacji kontraktów znacząco się wydłużył. Dla niektórych z nich problemem przestał być popyt, a zaczęła dostępność samochodów do produkcji. W tej sytuacji przewoźnicy ostrożniej podchodzą do rezygnacji z zamówień. Długi czas oczekiwania daje  również nadzieję, że do momentu odbioru konflikt się zakończy, a ceny paliw ustabilizują. Sytuacja jest więc skrajnie różna, niż dla naczep, gdzie krótki czas produkcji zmotywował przewoźników do wstrzymania zamówień.

Używane samochody ciężarowe

Rynek pojazdów używanych znacznie łagodniej odczuł skutki zawirowań z cenami paliw. Po wyraźnym spadku w marcu popyt dosyć szybko się odbudowuje, ale jest niejednostajny. Zainteresowanie przewoźników kieruje się w kierunku starszych pojazdów, pomimo ich większego przebiegu. Niższe ceny zakupu generują mniejsze koszty finansowania, co jest w tej chwili szczególnie istotne. Z kolei importerzy nie mają większych problemów ze sprzedażą 2-3-letnich ciągników, które stanowią tańszą alternatywę dla pojazdów nowych i na które należy również dłużej czekać. Problemem w Scanii, Iveco i Mercedesie jest podaż samochodów używanych ze względu na ograniczenie kontraktów buy-back w przeszłości. To z kolei utrzymuje wysokie ceny za granicą i utrudnia import do Polski, która wydaje się aktualnie jednym z najtańszych krajów na używane ciężarówki w Europie.

Zmienny popyt i problem z podażą nie wpływa znacząco na ceny rynkowe. Kwartalny spadek wartości ciągników siodłowych jest mocno ograniczony, a przeciętna wartość 3-letniego ciągnika okazała się ponownie wyższa, niż rok wcześniej. W stabilnej sytuacji rynkowej oznaczałoby to odbudowę popytu. Ze względu na sytuację geopolityczną i jej wpływ na rynek transportowy trudno to w tej chwili potwierdzić.

Stoki używanych samochodów ciężarowych

Szybki wzrost ilości ofert w marcu to efekt gwałtownego spadku popytu. Teraz sytuacja wydaje się normować i ilość ofert na używane ciągniki siodłowe ponownie zaczyna spadać. Nie oznacza to powrotu do poziomu popytu z początku roku, a raczej dostosowanie się oferty do bieżących potrzeb. Zapotrzebowanie na samochody nie jest duże i dotyczy specyficznego wieku. Dodatkowo maleje oferta importerów, którzy zazwyczaj oferują pojazdy po kontraktach najmu lub leasingu, a więc w wieku od 2 do 4 lat. Podaż używanych ciągników mierzona ilością ogłoszeń ponownie jest wyraźnie niższa, niż przed rokiem.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Reprodukcja bez zgody Expertdata Sp. z o.o. zabroniona. Pełna wersja analizy dostępna do pobrania po zalogowaniu. Pobierz przykładową analizę w celu zapoznania się z treścią i danymi.

Podziel się
FacebookLinkedIn